Enter The Gungeon (PS4)

„Taki „rogal” jak Isaac”, powiedzieli. „B臋dzie fajnie”, powiedzieli.

Jest kilka gatunk贸w gier, kt贸re cho膰 sprawiaj膮 mi radoch臋 ogl膮daj膮c je, to gdy sam siadam do pada, na ekranie TV pojawia si臋 obraz n臋dzy i rozpaczy. Do takowych zaliczaj膮 si臋 m.in. bijatyki oraz tytu艂y z kategorii bullet hell czy shoot’em’up. Moje pr贸by z takimi tytu艂ami jak R-Type czy Ikaruga przewa偶nie ko艅czy艂y si臋 pora偶kami i zniech臋ceniem. Na domiar z艂ego, wiele produkcji w艂膮czy艂o elementy tego gatunku do star膰 np. z bossami – niech ci臋 piek艂o poch艂onie Yoko Taro! Pami臋tam ile krwi napsu艂o mi Furi. Jednak ca艂kiem dobrze wychodzi艂a mi zabawa w The Binding of Isaac na PS4, kt贸rego finalnie ocenia艂em jako 艣wietny tytu艂. Zatem, gdy sprzedano mi Enter the Gungeon jako „takiego innego Isaaca”, gdzie groteskow膮 otoczk臋 zamieniono na naboje, pociski, amunicj臋, spluwy, strzelby, pistolety, lasery, wyrzutnie rakiet, 艣ledzi lub brudnych koszulek, czeka艂em z niecierpliwo艣ci膮 na obni偶k臋 ceny w PS Store. Nie mo偶na tego zanegowa膰, 偶e Devolver Digital po raz kolejny wygrzeba艂 ze 艣wiata indyk贸w wyj膮tkowy tytu艂, ale co si臋 naw艣cieka艂em przy tytule, to g艂owa ma艂a.

Fabu艂a stoj膮ca za tytu艂em jest bardzo prosta. By艂a sobie twierdza, w kt贸r膮 kt贸rego艣 dnia uderzy艂 wielki pocisk, ca艂kowicie j膮 niszcz膮c. Na wskutek uderzenie, w jej wn臋trzu obudzi艂a si臋 pradawna spluwa. Legendarna „Bro艅 Potrafi膮ca Zastrzeli膰 Przesz艂o艣膰”. Mury twierdzy zosta艂y odbudowane, aby ukry膰 artefakt, jednak wie艣膰 o niezwyk艂ym skarbie przyci膮ga pod jej mury kolejnych 艣mia艂k贸w, chc膮cych zgarn膮膰 go dla siebie – oczywi艣cie, w tym i nas. W grze wcielamy si臋 w jednego z czterech bohater贸w. Ka偶dy z nich wyr贸偶nia si臋 na tle pozosta艂ych pocz膮tkowym ekwipunkiem i zdolno艣ci膮 pasywn膮. Dla przyk艂adu: 艂owczyni startuje z dwoma spluwami, w tym bardzo przydatn膮 kusz膮 oraz psem, kt贸ry losowo wykopuje dla nas ukryte przedmioty, a 偶o艂nierz Marines mo偶e wezwa膰 nalot powietrzny, oraz dzi臋ki militarnemu treningowi, otrzymuje bonus do pos艂ugiwania si臋 broni膮 paln膮. Postacie maj膮 swoje wady i zalety, i cho膰 znalaz艂em w艣r贸d nich mojego faworyta, to uwa偶am, 偶e ka偶dy z tzw. gungeoneer贸w zosta艂 dobrze zbalansowany. Tak. Gungeoneer. Albowiem widzicie, Enter the Gungeon rozgrywa si臋 w 艣wiecie, w kt贸rym wszystko (niemal偶e) zrobione jest z pocisk贸w, naboj贸w, 艂usek, pistolet贸w i ich pochodnych. Od lokacji, po przeciwnik贸w. Wi臋kszo艣膰 napotkanych na naszej drodze wrog贸w, to humanoidalne 艂uski z broni膮 paln膮 w 艂apach. Jest to r贸wnie ciekawa koncepcja 艣wiata, niczym obrzydliwie groteskowa wizja niemowlaka uwi臋zionego w piwnicy swojego domu, strzelaj膮cego 艂zami w chore koszmary Edmunda McMillena, ALE znacznie bardziej zjadliwa dla przeci臋tnego gracza – a przy tym cholernie zabawna.

Ca艂y humor opiera si臋 g艂贸wnie na broniach i przedmiotach, a dok艂adnie ich opisach. Co warto odnotowa膰: humor ten uda艂o si臋 zachowa膰 w polskiej wersji j臋zykowej, za co brawa dla t艂umaczy. Graj膮c robi艂em zrzuty za ka偶dym razem, gdy trafi艂em na co艣 naprawd臋 zabawnego, co finalnie sko艅czy艂o si臋 posiadaniem ponad setki obraz贸w w folderze gry, na PS4. Wyobra藕cie sobie bro艅 o wygl膮dzie gitary elektrycznej, kt贸ra strzela艂a pociskami w kszta艂cie nut, w czterech kierunkach – co ma sens, no bo d藕wi臋k itd. Jednak, co nadawa艂o jej zajebisto艣ci to pozostawianie wzmacniacza w miejscu prze艂adowania magazynku, kt贸ry sia艂 nutami jednocze艣nie z nasz膮 broni膮, a do tego zamiast wystrza艂u s艂yszeli艣my ostry riff. Innym razem trafi艂em na bro艅 o nazwie „Ma艂a litera r”, kt贸ra wygl膮da艂a jak ma艂a litera 鈥歳鈥. Jej opis m贸wi艂, 偶e strzela pociskami, aczkolwiek nie przewidzia艂em, 偶e strzelaj膮c z jej lufy wyleci napis „BULLET!”, a w s艂uchawkach us艂ysz臋 go wypowiedzianego nag艂os. Pierwsze starcie z bossem, przy kt贸rym jej u偶y艂em, niemal偶e doprowadzi艂o mnie do 艂ez. Broni jest na serio sporo. Poza tymi bardziej zabawnymi, istnieje ca艂a masa tradycyjnych giwer, m.in. AK-47, M16, Uzi, Desert Eagle, czy klasyczny M1A1. Do tego jest ca艂a masa broni nawi膮zuj膮cej do film贸w, seriali, komiks贸w, anime czy innych gier. Kojarzycie wyrzutnie rakiet, kt贸r膮 Arnold Schwarzenegger pos艂ugiwa艂 si臋 w filmie „Komando”? Jest. Kojarzycie ZF1 z filmu „Pi膮ty Element”? Te偶 jest i w dodatku jej opis to: „Nie wciskaj czerwonego przycisku” – uwielbiam takie smaczki.

Giwerom wt贸ruj膮 liczne przedmioty pasywne (permanentne dzia艂anie po zdobyciu) lub aktywne, kt贸re nosimy przy sobie i mo偶emy aktywowa膰 po odczekaniu odpowiedniego czasu od ostatniego u偶ycia. Zar贸wno do jednych i drugich zosta艂 przeniesiony humor oraz nawi膮zania do popkultury. Potrafi膮 one – nawet bardziej od spluw – utorowa膰 styl w jakim b臋dziemy podchodzi膰 do star膰, bo np. znajdziemy plecak odrzutowy (pozwalaj膮cy lata膰 nad przepa艣ciami), zw贸j ninja z moc膮 techniki kage bushin ala Naruto lub pasywne ulepszenie naszych pocisk贸w, kilkukrotnie zwi臋kszaj膮ce ich rozmiar, a przy tym zadawane obra偶enia. Do tego w grze wyst臋puje system synergii, kt贸ry zosta艂 dodany w jednej z aktualizacji, grubo po premierze. Nie dzia艂a on jednak tak dobrze, jak w Isaacu, gdzie KA呕DY ze znalezionych power-up贸w, sprawia艂 wra偶enie idealnego integrowania si臋 z innymi. Po trafieniu na pasuj膮ce do siebie bro艅 i przedmiot, zmieniamy co艣 w dzia艂aniu spluwy, nadaj膮c jej jakiego艣 specjalnego efektu. Tutaj niestety nie mam zapami臋tanych przyk艂ad贸w, albowiem z tym jak偶e atrakcyjnym systemem, mam szkopu艂 – czytelno艣膰. W艂a艣ciwie nie dotyczy jedynie po艂膮cze艅 przedmiot贸w. O ile bardzo doceniam humorystyczne opisy i tajemnicze wzmianki na temat dzia艂ania tego czy tamtego, tak niekiedy dra偶ni艂o mnie, 偶e nie wiem do ko艅ca, jak co艣 dzia艂a. Przyk艂ad ze znalezionym Broku艂em, kt贸rego mo偶ecie podziwia膰 na zrzutach powy偶ej. Dopiero spojrzenie do sieci da艂o mi zna膰, 偶e daje on zwi臋kszenie obra偶e艅 o 10%, szans臋 na negacje otrzymanych ran oraz przy艣piesza poruszanie si臋. Synergia natomiast m贸wi o efekcie po艂膮czenia jeszcze mniej, a w艂a艣ciwie nic. Zgodz臋 si臋 z opini膮, 偶e pewnych rzeczy mo偶na si臋 domy艣le膰, jednak kurcz臋. W grze jest tzw. amunikon, czyli encyklopedia wszystkich giwer, przedmiot贸w i wrog贸w. Nawet, je艣li ide膮 by艂o, aby pozwoli膰 graczom odkrywa膰 sekrety dzia艂ania spluwy czy jej po艂膮czenia z przedmiotem na w艂asn膮 r臋k臋, to dlaczego nie umo偶liwi膰 jego podgl膮du np. po zako艅czeniu obecnego runu po lochu lub po u偶yciu broni X razy? Szczeg贸lnie, 偶e przecie偶 przy grze w du偶ej mierze losowej, ile razy trafimy na t膮 sam膮 synergie?

Enter the Gungeon 艂膮cz膮cy w sobie elementy takich gatunk贸w jak twin stick shooter czy bullet hell, z fundamentami roguelike. Ka偶de wej艣cie do Lochu Giwer (t艂umaczenie 鈥Gungeon鈥) jest inne, a bynajmniej do pewnego stopnia. Losowo艣膰 albowiem, jest uwarunkowana kilkoma zasadami. Przej艣cie lochu to pokonanie pi臋ciu poziom贸w (zwanych Komorami), a ka偶dy ko艅czy si臋 starciem z bossem. Sk艂adaj膮 si臋 one z randomowo u艂o偶onych komnat, z predefiniowanymi dla nich przeciwnikami, wybranymi z puli dost臋pnych dla danego etapu. R贸wnie偶 bossowie s膮 przypisani do konkretnego pi臋tra, i tak na zako艅czenie ka偶dego pi臋tra gra losuje jednego z kilku, przypisanych do tej Komory. Mo偶na zatem powiedzie膰, 偶e w szale艅stwie gry jest metoda. Jednak, nie mo偶na powiedzie膰 tego samego o przedmiotach i giwerach. Te znajdujemy w skrzynkach otwieranych kluczami, kt贸re przy odpowiednim szcz臋艣ciu znajdziemy w lochu. Skrzynie dziel膮 si臋 na poziomy, kt贸rym odpowiada znaleziony wewn膮trz skarb. Jednocze艣nie, nie da si臋 przewidzie膰 na jak膮 skrzyni臋 natrafimy i na jakim pi臋trze, a jak ju偶 trafimy na takow膮, to niekoniecznie b臋dziemy mieli do niej klucz. W grze wyst臋puj膮 dwie waluty: wspomniane klucze, 艂uski (oczywi艣cie) i Kredyty Hegemonii. 艁uski s艂u偶膮 nam za mamon臋 w lochu, kt贸r膮 mo偶emy wydawa膰 w sklepie, pojawiaj膮cym si臋 losowo na pi臋trze. Trzecia waluta natomiast, to element progresji gry i jest jednym z trybik贸w posuwaj膮cych nas naprz贸d w tytule.

Kredyty Hegemonii zdobywa si臋 albowiem po starciach z bossami, w liczbie odpowiadaj膮cej temu, jak posz艂o nam w starciu. Za艂atwienie przeciwnika bez obra偶e艅 daje wi臋cej, a prze艣lizgni臋cie si臋 „ledwo ledwo”, znacznie mniej. Proste. Za kredyty wykupujemy now膮 bro艅 i przedmioty, kt贸re trafiaj膮 do puli globalnej, z kt贸rej losowane s膮 do skrzynek. Sprzeda偶 prowadzona jest przez NPC-贸w w g艂贸wnym hubie gry, kt贸rych odblokowujemy uwalniaj膮c ich wpierw z lochu – wi臋cej o tym napisz臋 w poradniku, jednak warto zaznaczy膰, 偶e i post臋p gry podlega pewnej dozie losowo艣ci. Generalnie standard nowoczesnych rogali. Wraz z kolejnymi godzinami z tytu艂em mamy wi臋cej mo偶liwo艣ci, lepsze przedmioty, co przedk艂ada si臋 na wi臋cej radochy z gry. Teoretycznie, powinno nam dzi臋ki temu by膰 r贸wnie偶 艂atwiej. Aczkolwiek tak nie jest i mam z tym spory zgryz. Bo widzicie, poziom trudno艣ci podnosi si臋 wraz odblokowaniami. Im wi臋cej wykupujemy(tudzie偶 uwalniamy), tym trudniejsze staj膮 si臋 poziomy. W komnatach pojawiaj膮 si臋 przeciwnicy z wy偶szych pi臋ter, a same poziomy si臋 wyd艂u偶aj膮. Nie jestem do ko艅ca pewien, jak dzia艂a ten mechanizm, czy jest to jednorazowe podniesienie w pewnym momencie czy sta艂y wzrost (sami tw贸rcy nie storni膮 do wyja艣nie艅), aczkolwiek zdecydowanie jest to zauwa偶alne. Osobi艣cie uwa偶am to za nietrafiony pomys艂, cho膰 rozumiem intencje: zachowa膰 odpowiedni poziom wyzwania dla graczy, pomimo odblokowa艅, oraz zatrzymanie przy nim graczy na d艂u偶ej. W efekcie ko艅cowym natomiast, nie czu艂em zupe艂nie progresji w tytule. Przez wiele, wiele godzin funkcjonowa艂em w prze艣wiadczeniu, 偶e odblokowania i nowi NPC w hubie, nic nie zmieniaj膮 w mojej grze. Mo偶e nie uczy艂em si臋 rozgrywki wystarczaj膮co szybko, mo偶e moje umiej臋tno艣ci powinni sprawniej nad膮偶a膰 za tytu艂em? Mo偶e. Mimo wszystko uwa偶am, 偶e obie wspomniane intencje mo偶na by艂o spokojnie ogarn膮膰 w inny spos贸b, zwa偶aj膮c uwag臋, 偶e gra posiada tyle sekret贸w oraz jej napisy ko艅cowe stanowi膮 wy艂膮cznie prowizoryczny fina艂. Lepiej – zn贸w go przytocz臋 – zrobi艂 to McMillen przy The Binding of Isaac i w starciu obu roguelike’贸w, to produkcja Edmunda wypada- w tym obszarze – korzystniej.

Enter the Gungeon aczkolwiek, ma niew膮tpliwie przewag臋 organoleptyczn膮 nad konkurentem. O tym, 偶e pod k膮tem tematyki mamy do czynienia z produkcj膮 znacznie bardziej zjadliw膮 ju偶 wspomnia艂em. Do tego pixel-artowa grafika prezentuje si臋 bardzo 艂adnie, zar贸wno od strony lokacji, modeli i efekt贸w wizualnych. Gra te偶 dzia艂a jak 偶yleta, co zreszt膮 by艂oby w przeciwnym wypadku katastrof膮, bior膮c pod uwag臋 opraw臋 tytu艂y. Co natomiast mi si臋 nie podoba to soundtrack, przygotowany przez Doseone – jest na Spotify, wi臋c mo偶ecie sprawdzi膰. Zupe艂nie mi nie siad艂. Motyw g艂贸wny, przygrywaj膮cy na ekranie tytu艂owym, to w艂a艣ciwie jedyna pozycja, kt贸ra mi przypasowa艂a. Summa summarum sko艅czy艂o si臋 na tym, 偶e dzi臋ki mo偶liwo艣ci s艂uchania muzyki przez apk臋 Spotify na PS4, wi臋kszo艣膰 czasu z produkcj膮 sp臋dzi艂em z Tycho, Perturbatorem czy innym Pylotem. K膮cik czepiania si臋 zamkn臋 trybem kooperacji – w skr贸cie: nie dzia艂a. A przynajmniej, jest daleki od prawid艂owego funkcjonowania i bycia przyjemnym. G艂贸wnym problemem jest praca kamery i to jak nie radzi sobie ona z nad膮偶aniem za akcj膮 na ekranie. Gra膰 si臋 da, ale w膮tpi臋 by uda艂o si臋 tak doj艣膰 do ostatnich komnat, ewentualnie weteranom i maniakom tytu艂u. Mo偶na by艂o to zrobi膰 zdecydowanie lepiej, a fakt, 偶e tw贸rcy zaimplementowali jedynie coopa lokalnego, wskazuje, 偶e nie chcieli po艣wi臋ca膰 mu zbyt wiele – c贸偶, szkoda.

Tytu艂 studia Dodge Roll mnie srogo zaskoczy艂, w znacznym stopniu pod wzgl臋dem skoncentrowania si臋 na poziomie trudno艣ci. Szczeg贸lnie, 偶e wpad艂em do niego po uko艅czeniu Sekiro i zdziwi艂em si臋, gdy produkcja From Software okaza艂a si臋 by膰 艂atwiejsza do uko艅czenia. Problem tkwi w losowo艣ci i jej ogromnym udziale w rozgrywce. Sekiro jest transparentne w wyzwaniach przed nami – regu艂y zabawy s膮 jasne i ustalone, a my w ka偶dym momencie mamy pe艂en wachlarz narz臋dzi potrzebny do ich pokonania. Sukces zale偶y wy艂膮cznie od nas. Uwa偶am, 偶e gra posiadaj膮ca losowo艣膰, przypadek czy szcz臋艣cie za filary rozgrywki (co nie jest minusem, a plusem), nie powinna tak mocno by膰 nastawiona na stawianie wyzwania graczom, a skoncentrowa膰 si臋 na zalewaniu ich radoch膮. Ewentualnie godzi膰 oba 艣wiaty: „git gud hardcore madafaka” oraz pozosta艂ych…艣miertelnik贸w.

PLUSY

(+) pomys艂 na 艣wiat amunicji i spluw
(+) polska wersja j臋zykowa daje rad臋
(+) ogromny arsena艂 zabawnych broni i przedmiot贸w do odblokowania
(+) nawi膮zania do popkultury
(+) masa sekret贸w do odkrycia
(+) przyjemny pixel-arcik

MINUSY

(-) niska transparentno艣膰 dzia艂ania wielu przedmiot贸w i ich po艂膮cze艅
(-) skaluj膮cy si臋 poziom trudno艣ci
(-) s艂abe poczucie progresu
(-) soundtrack
(-) niezbyt dobry coop

Pami臋tajcie: recenzja = subiektywna opinia. Enter the Gungeon ma w sobie wiele 艣wietnych sk艂adowych, jednak kilka decyzji dla tytu艂u nie klei si臋 z moimi oczekiwaniami do roguelike’贸w. By膰 mo偶e moje bol膮czki was nie dotycz膮, ale mimo wszystko podchod藕cie ostro偶nie do tytu艂u.

donatebar2

Podoba艂 ci si臋 materia艂? Wesprzyj RaczejKonsolowo! Jednorazowo lub miesi臋cznie! 馃榾

paypalbutton

Mo偶liwo艣膰 komentowania jest wy艂膮czona.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d bloger贸w lubi to: