RiME (PS4)

Ma艂e studio z Hiszpanii i ich wersja Journey.

Je艣li pami臋tacie konferencje E3 z lat (na oko) 2015-2016, to pewnie nie obce jest dla was okre艣lenie tego okresu jako: Rise of the Indies – albo sam sobie je wymy艣li艂em, wi臋c ju偶 znacie. Najwi臋ksz膮 wtop膮 owego momentu w historii gier, pod wzgl臋dem marketingu i pompowania hype’u by艂 bez dw贸ch zda艅 No Man’s Sky. Troch臋 mniej natomiast m贸wi si臋 o produkcji ma艂ego studia z Hiszpanii, RiME, kt贸rego k艂opoty zacz臋艂y si臋 bardzo podobnie do produkcji Hello Games. Kiedy jeste艣 zespo艂em licz膮cym 18 os贸b i w swoim portfolio jedynie kilka niezale偶nych gier, a prasa rzuca w ciebie por贸wnaniami do takich tuz贸w jak Ico, Shadow of the Collosus, Journey, Zelda: Wind Waker czy Link’s Awakening, to MO呕E by膰 ci臋偶ko dowie艣膰 rozp臋dzony poci膮g „hajpu” do ko艅cowej stacji. Niekt贸rym oczekiwaniom uda艂o si臋 podo艂a膰, inne by艂y na wyci膮gni臋cie r臋ki, ale te偶 i w kilku miejscach im nie sprostano. Zacznijmy od tych dowiedzionych przez Tequila Softworks.

Ludzie zacz臋li por贸wnywa膰 nasz tytu艂 do Wind Waker’a czy Shadow of the Colossus, czy ICO, wi臋c…c贸偶…za przeproszeniem, ale zesrali艣my si臋 w gacie. To ma艂a produkcja indie, nad kt贸r膮 pracuje zaledwie 18 os贸b.

Ra煤l Rubio – CEO i Creative Director (Tequila Softworks) – LINK

RiME opowiada histori臋 ch艂opca, kt贸ry rozbi艂 si臋 na tajemniczej (z pozoru bezludnej) wyspie – tym samym skojarzenia z Link’s Awakening s膮 zrozumia艂e. Osamotniony i zdezorientowany postanawia wyruszy膰 w g艂膮b l膮du, kieruj膮c si臋 ku wielkiej wie偶y czy latarni morskiej na horyzoncie. I w zasadzie mo偶na by tutaj zamkn膮膰 temat fabu艂y. Reszta to troch臋 takie Journey, gdzie poprzez minimalistyczne wskaz贸wki i freski rozrzucone po ca艂ej wyspie, dowiadujemy si臋 co nieco na temat ch艂opca i jego przesz艂o艣ci. Gra podzielona jest na kilka akt贸w, ka偶dy ze swoj膮 atmosfer膮 i znaczeniem. Pomi臋dzy nimi ch艂opiec miewa wizje, kt贸re odkrywaj膮 ju偶 bardziej dobitnie jego histori臋. Niestety, zanim zacz膮艂em gra膰 w tytu艂 przeczyta艂em wywiad z CEO studia Teguilla Softworks i wiedzia艂em, jakich emocji mam si臋 spodziewa膰 po finale produkcji. Samo zako艅czenie aczkolwiek, mocno mnie zaskoczy艂o. Nie spodziewa艂em si臋 takiego obrotu spraw i tu pochwa艂y dla tw贸rc贸w za pomys艂. Generalnie, je艣li nie przepadacie za historiami uderzaj膮cymi w feelsy, to radz臋 omin膮膰 tytu艂. Poza ni膮 i atmosfer膮, tytu艂 nie wyr贸偶nia si臋 niczym specjalnym. Szczeg贸lnie w kontek艣cie rozgrywki.

Wyspa okazuje si臋 skrywa膰 wiele zagadek i przeszk贸d, kt贸re ch艂opiec b臋dzie si臋 stara艂 rozwi膮za膰, aby dosta膰 si臋 do wspomnianej wie偶y. Wywiad z tw贸rcami m贸wi艂 o ich ch臋ci wywo艂ania w graczu my艣lenia i zachowania, jak dziecko. Z tego te偶 powodu, poza standardowym poruszaniem si臋 oraz skokiem, repertuar naszych akcji zamyka si臋 w mo偶liwo艣ci popchni臋cia czego艣, poci膮gni臋cia za sob膮 czy uruchomienia mechanizmu za pomoc膮 g艂osu – w tej grze (niekt贸re) zagadki rozwi膮zuje si臋 krzycz膮c na kamienie. Ograniczone mo偶liwo艣ci mechaniki sprowadzaj膮 tytu艂 do troch臋 bardziej rozbudowanego walking sima. Sp臋dzimy bardzo du偶o czasu na przemieszczaniu si臋 ch艂opcem z punktu A do punktu B, czasem pokonuj膮c gzymsy czy inne urwiska. Na miejscu czekaj膮 bardziej interaktywne sekcje, wymagaj膮cych ruszenia g艂ow膮. Zagadki natomiast s膮 niezbyt trudne i bez wi臋kszych problem贸w przebrn膮艂em przez ka偶d膮 z nich. Poza aktywowaniem mechanizm贸w g艂osem, inne z puzzli skupi膮 si臋 na zabawie perspektyw膮 lub grze 艣wiat艂em i cieniem – nic, czego by艣my ju偶 nie widzieli. Kontynuuj膮c ide臋 dziecka jako centru gameplay’u tw贸rcze produkcji, tytu艂 pozbawiono zupe艂nie walki. Nie chodzi o to, 偶e mi jej w trakcie grania jako艣 specjalnie brakowa艂o, ale chocia偶by, aby przypiecz臋towa膰 temat podobie艅stwa do Journey.

By艂oby to mo偶e wi臋kszym problemem, gdyby tytu艂 nadu偶ywa艂 naszej go艣ciny, czego na szcz臋艣cie nie robi. Produkcj臋 mo偶na zamkn膮膰 w jeden wiecz贸r, przez co rozumiem, jakie艣 pi臋膰 godzin zabawy. Warto tu nadmieni膰, 偶e do ostatnich moment贸w RiME mia艂em bardzo pozytywne wra偶enie, dotycz膮ce tempa i balansu pomi臋dzy etapami chodzonymi, zagadkami i odkrywaj膮cymi histori臋 ch艂opca. Gdzie艣 ostatnie 30-40 minut ju偶 nieco si臋 d艂u偶y艂o, gdzie tw贸rcy ewidentnie budowali atmosfer臋 przed fina艂em. Gdyby kto艣 chcia艂 wycisn膮膰 z gry wi臋cej, to jest ca艂kiem sporo znajdziek do odkrycia, a 偶e teren poszukiwa艅 nie przyt艂acza, wi臋c czemu nie. Z tego jednak powodu nie mog臋 przej艣膰 oboj臋tnie wobec problem贸w technicznych, jakie miewa produkcja. Animacja, od czasu do czasu, potrafi si臋 nie藕le zakrztusi膰 – czasem zupe艂nie bez specjalnego powodu. Jeszcze gdyby tytu艂 prezentowa艂 niesamowit膮 opraw臋, a ta jest – jak ju偶 – to 艂adna. Analogicznie do przedstawiania historii, grafika w grze jest raczej stonowana i pozbawiona przesadnych wodotrysk贸w. Stylizowana na 鈥歳臋cznie malowan膮鈥 oprawa bardziej dzia艂a pomys艂em i kierunkiem artystycznym, ni偶 wykonaniem. Przez co si臋 cz艂owiek tylko bardziej wkurza艂 z nawet najmniejszych spadk贸w animacji.

Minimalizmu natomiast nie mo偶na zarzuci膰 muzyce, za kt贸r膮 odpowiedzialny by艂 David Garc铆a D铆az. Przygotowa艂 on wr臋cz niesamowity soundtrack, kt贸ry w cudowny spos贸b ubarwia ca艂膮 podr贸偶 ch艂opca, komponuj膮c si臋 idealnie z wydarzeniami na ekranie czy emocjami towarzysz膮cymi odkrywaniu historii ch艂opca. Niejednokrotnie m贸wi艂em sam do siebie, 偶e granie w s艂uchawkach wieczorami by艂o 艣wietnym pomys艂em, gdy偶 mog艂em wyt臋偶y膰 s艂uch i delektowa膰 si臋 brzmieniem OST. Album w wersji rozszerzonej (z pi臋knymi utworami okraszonymi wokalem) jest na Spotify, wi臋c polecam przes艂ucha膰, jak nie ca艂y to chocia偶 otwieraj膮cy utw贸r The Song of the Sea (stanowi bardzo 艂adne odbicie samej gry) albo The Island, przy kt贸rym na sam膮 my艣l mam g臋si膮 sk贸rk臋.

Czy RiME uda艂o si臋 sprosta膰 stawianym oczekiwaniom? Raczej nie, jednak trzeba przyzna膰, 偶e w wi臋kszo艣ci by艂y one mocno wyg贸rowane, a nawet nietrafione. Tytu艂owi Hiszpan贸w, z pocz膮tkowych por贸wna艅, chyba najbli偶ej do Journey. Oba tytu艂y to dzie艂a ma艂ych zespo艂贸w, kt贸re najwi臋cej nacisku skierowa艂y do stworzenia produkcji, wok贸艂 kt贸rych b臋dzie mo偶na spokojnie podnie艣膰 temat: „gry s膮 sztuk膭” – i w oby przypadkach si臋 to uda艂o. Aczkolwiek, trzeba przy ocenie wzi膮膰 kilka rzeczy pod uwag臋. Oba tytu艂y oddziela generacja konsol (2012 i 2015 rok), a po tym m艂odszym tego niestety nie wida膰. Brakuje jakiej艣 b艂yskotliwej mechaniki czy patentu, jak ukryty multiplayer w tytule z PS3. Wykonanie r贸wnie偶 pozostawia troch臋 do 偶yczenia. Grafika nie ol艣niewa, a i rozmach tytu艂u nie jest specjalnie du偶y. St膮d te偶 tak bardzo bol膮 niedoci膮gni臋cia i brak doszlifowania tytu艂u. Mo偶e nast臋pnym razem.

PLUSY

(+) chwytaj膮ca za serce historia
(+) pi臋kna muzyka
(+) potrafi zauroczy膰 malowan膮 grafik膮
(+) dobry balans d艂ugo艣ci do oferowanych atrakcji

MINUSY

(-) nieco przeci膮gni臋te ostatnie chwile z tytu艂em
(-) nie do prze艂kni臋cia problemy techniczne

Niewiele zabrak艂o do wielkiego sukcesu, ale studia Tequilla Works mo偶e by膰 z siebie dumne. Ja czekam na to, co poka偶膮 przy nast臋pnym tytule.

Mo偶liwo艣膰 komentowania jest wy艂膮czona.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d bloger贸w lubi to: