Borderlands: The Pre-Sequel (PS4)

TO SI臉 NIE ZACINA!!!11jeden

Jak m贸wi stare porzekad艂o: nie ma lepszego motywatora do si臋gni臋cia po gr臋 z listy zakup贸w, ni偶 zapowied藕 kolejnej ods艂ony oraz dodanie tytu艂u do „darm贸wek” z PS+ – no dobra, raczej nie ma takiego powiedzenia, a Borderlands: The Handsome Collection i tak kupi艂em w pudle, mimo otrzymania go w abonamencie. Liczy si臋 natomiast fakt, 偶e w ko艅cu zagra艂em w ostatni tytu艂 z uniwersum, kt贸re darz臋 szczeg贸lnym sentymentem. Ostatnim ogrywanym przeze mnie jej elementem by艂o Tales from the Borderlands, od Telltale Games (RIP). Wcze艣niejsze dwie ods艂ony uko艅czy艂em jeszcze na chlebaku (wielokrotnie), w towarzystwie zgranej, czteroosobowej ekipy znajomych oraz bezlitosnych spadk贸w animacji. Szczeg贸lnie te drugie sta艂y si臋 motorem nap臋dowym decyzji, aby z zagraniem w Borderlands: The Pre-Sequel wstrzyma膰 si臋 do czasu a偶 gra trafi na lepszy sprz臋t – decyzja ta, okaza艂a si臋 by膰 dobr膮. Zajebi艣cie DOBR膭.

Wybaczcie, ale musz臋 si臋 z tym rozliczy膰 w pierwszej kolejno艣ci: tytu艂 dzia艂a p艂ynnie. Nie pami臋tam ile razy o tym wspomina艂em graj膮c, ale pewnie cz臋sto, ku niepodwa偶alnemu zadowoleniu graj膮cych ze mn膮 towarzyszy broni. Na pewno zachwyca艂em si臋 dzia艂aniem tytu艂u przy okazji ka偶dej wi臋kszej rozpierduchy czy strzelania w cele lataj膮ce – co mo偶e wydawa膰 si臋 wam 艣mieszne, jednak doskonale pami臋taj膮c jak ko艅czy艂o si臋 to na PS3, jest z czego wiwatowa膰. Zero kwikni臋膰. Zero drop贸w. Tytu艂 dzia艂a jak nale偶y, co nie jest przecie偶 norm膮 przy tytu艂ach „portowanych” z PS3 (Bulletstorm, Dishonored). By艂em jednocze艣nie zachwycony i wzruszony, 偶e mog臋 cieszy膰 si臋 z kolejnych Borderlands贸w w takiej jako艣ci. Poza walorami optymalizacji, gra zyska艂a na zwi臋kszeniu rozdzielczo艣ci tekstur i wygl膮da bardzo 艂adnie. Przy okazji ka偶dej produkcji z grafik膮 w stylu cel-shadingu (tak, wiem, 偶e to nie cel-shading) m贸wimy, 偶e taki rodzaj oprawy si臋 „dostojnie starzeje”, wi臋c to, plus podbicie rozdzielczo艣ci przez tw贸rc贸w, daje 艣wietny rezultat. Szkoda tylko, 偶e potencja艂u nie wykorzystano w bardziej „spektakularny” spos贸b. Z ca艂ym Borderlands: The Pre-Sequel jest albowiem jeden, zasadniczy problem – jest to produkcja pomi臋dzy dodatkiem, a sequelem (hmm #1). W niemal偶e ka偶dym aspekcie.

Kontynuuj膮c w膮tek warstwy wizualnej, to powy偶sze przejawia si臋 poprzez bardzo ma艂膮 r贸偶norodno艣膰 otoczenia i odwiedzanych lokacji. Praktycznie wi臋kszo艣膰 gry sp臋dzimy na powierzchni ksi臋偶yca Elpis, ze sporadycznymi wypadami na stacj臋 kosmiczn膮 korporacji Hyperion, Helios. Wiecznie tylko kamienna pow艂oka ksi臋偶yca lub identycznie wygl膮daj膮ce korytarze budynk贸w. Nijak ma si臋 to do mnogo艣ci lokacji numerycznych ods艂on. Wartym dopowiedzenia w tym momencie jest fakt, 偶e tytu艂 nie pojawi艂 si臋 na p贸艂kach sklepowych w pe艂nej cenie: bodaj偶e 169 zamiast 199 PLN. Jednak po ograniu tytu艂u, kt贸rego uko艅czenie zaj臋艂o mi troch臋 ponad dwadzie艣cia godzin, powiedzia艂bym, 偶e i nawet taki pu艂ap cenowy to za du偶o – trzydzie艣ci dolc贸w spokojnie by wystarczy艂o. I cho膰 dla si臋gaj膮cych po produkcj臋 w zestawie Borderlands: The Handsome Collection nie ma to zbyt wielkiego znaczenia, to fanom serii my艣l臋, 偶e przyda si臋 przestroga, aby nie oczekiwa膰 po tytule produkcji skali dw贸jki czy nawet jedynki.

Mi艂o艣nik贸w serii jednocze艣nie uspokajam, 偶e to wci膮偶 Borderlands, a wi臋c kooperacyjny (ewentualnie solowy) looter-shoooter, co w telegraficznym skr贸cie mo偶na zapisa膰 jako: „FPS spotyka diabolo”. Oznacza to, 偶e tytu艂 jest tak samo RPG-iem, jak i strzelank膮 z pierwszej perspektywy. Destiny, The Division, Anthem – pierwowzorem dla ka偶dego z tych i im podobnych tytu艂贸w by艂a seria stworzona przez Gearbox. Borderlands: The Pre-Sequel kontynuuje nurt zapocz膮tkowany przez Pitchforda i jego zesp贸艂, jednocze艣nie staraj膮c si臋 wyr贸偶ni膰 na tle poprzedniczek. Zesp贸艂 2K Australia, kt贸ry by艂 odpowiedzialny za produkcj臋, do rozgrywki dorzuci艂 dwie nowo艣ci zwi膮zane z miejscem gry: nisk膮 grawitacj臋 oraz mechanik臋 ko艅cz膮cego si臋 powietrza. Pierwsza pozwala nam wykonywa膰 gigantyczne skoki oraz spada膰 z impetem na wrog贸w pod stopami. Natomiast ko艅cz膮ce si臋 powietrze, to dosy膰 upierdliwy (aczkolwiek maj膮cy sens) system, w kt贸rym musimy bacznie obserwowa膰 poziom posiadanego powietrza i odnawia膰 go poprzez rozrzucone po mapie stacje odnowy lub kanistry lec膮ce z pokonanych przeciwnik贸w. Obie nowo艣ci mia艂y za zadanie nada膰 tytu艂owi indywidualno艣ci i trzeba przyzna膰, 偶e si臋 to tw贸rcom uda艂o. Jednak najwa偶niejszym punktem s膮 nadal giwery, kt贸rymi zostajemy – dos艂ownie – zasypani w trakcie rozgrywki. Od pistolet贸w, przez karabiny maszynowe, po wyrzutnie rakiet, a nowo艣ci膮 w tej ods艂onie jest bro艅 laserowa. Ka偶dy z rodzaj贸w jest na sw贸j spos贸b charakterystyczny, m.in. poprzez szybkostrzelno艣膰 czy odrzut, pomijaj膮c rzecz jasna wygl膮d. Poniewa偶 to RPG, to ka偶da z giwer posiada zestaw statystyk, kt贸re dziel膮 si臋 na standardowe (m.in. pojemno艣膰 magazynku, zadawane obra偶enia czy czas prze艂adowania) oraz specjalne, jak np. strzelanie z podw贸jn膮 szybko艣ci膮 w przybli偶onym widoku, kosztem po艣wi臋cania dw贸ch pocisk贸w z magazynku na strza艂. Dodatkowo bronie mog膮 posiada膰 tzw. element, 偶ywio艂 pozwalaj膮cy podpali膰 czy zamrozi膰 przeciwnika.

Niestety, i tutaj zgrzyta, ale zanim o tym, to ma艂a adnotacja: gr臋 rozpocz膮艂em maj膮c przy sobie z setk臋 Z艂otych Kluczy, kt贸re s艂u偶膮 do otwierania specjalnych skrzy艅 w mie艣cie Concordia – bazie wypadowej tej cz臋艣ci. Wypadaj膮 z nich wy艂膮cznie przedmioty na bardzo wysokim poziomie wyj膮tkowo艣ci. To mog艂o wp艂yn膮膰 (i prawdopodobnie wp艂yn臋艂o) na odbi贸r balansu zdobywanej broni, wi臋c – wyj膮tkowo – postanowi艂em zajrze膰 do innych recenzji Borderlands: The Pre-Sequel i poszuka膰 wzmianek na ten temat. Okaza艂o si臋, 偶e nie tylko ja zauwa偶y艂em problem, zatem mog臋 z wi臋ksz膮 pewno艣ci膮 powiedzie膰: z lootem w grze jest co艣 spieprzone. Pami臋tam z poprzednich ods艂on serii ile godziny sp臋dzali艣my w menu ekwipunku, por贸wnuj膮c statystyki i dokonuj膮c wybor贸w pomi臋dzy np. wi臋kszymi obra偶eniami a dodatkowym efektem elementarnym. Tutaj praktycznie nie patrzy艂em na to, co podnosz臋 z ziemi. Powa偶nie. Wszystko l膮dowa艂o momentalnie na li艣cie do sprzedania w sklepie, co przypomnia艂o mi, 偶e dziwnym trafem znikn臋艂a opcja oznaczania sprz臋tu jako „艣mie膰”, aby sprzeda膰 wszystko za jednym klikni臋ciem – zas艂u偶ony minus. Najbardziej rzadki z gatunk贸w broni, legendarny, widzia艂em za spraw膮 mo偶e jednej sztuki na ca艂e przej艣cie. Taki obr贸t sprawy jest mocno rozczarowuj膮cy, poniewa偶 – jak wspomnia艂em wy偶ej – giwery i ca艂y aspekt lootu to kr臋gos艂up Borderlands i jest niezwykle smutne, 偶e w艂a艣nie tutaj co艣 posz艂o nie tak. A na tym nie koniec.

Pe艂ny obraz erpegowego ducha produkcji zamyka kwestia rozwoju bohater贸w oraz ich klas. Do dyspozycji oddano nam sze艣ciu tzw. vault hunter贸w (czterech podstawowych i dw贸jk臋 jako DLC). Ka偶dego z indywidualnym zestawem umiej臋tno艣ci oraz mo偶liwo艣ci rozwoju w trzech drzewkach progresji. Fajnym pomys艂em by艂o, aby na postacie w grze wybra膰 osoby, kt贸re znamy z lore poprzednich produkcji. Athena, to borderlandsowa wersja Kapitana Ameryki, z kt贸r膮 spotkali艣my si臋 w drugiej ods艂onie serii jako NPC. Podobnie, aczkolwiek nie na pokojowych warunkach, poznali艣my w Borderlands 2 drug膮 z postaci, Wilhelma, kt贸rego cechuje poci膮g do technologii (r贸wnie偶 modyfikowanie ni膮 siebie) i wykorzystywanie w walce dron贸w. Kolejnym bossem z drugiej ods艂ony, kt贸ry przyjdzie nam gra膰 w Pre-Sequel jest Nisha. Mistrzyni rewolwer贸w, kt贸ra wed艂ug lore skrad艂a serce Handsome Jacka, a nast臋pnie zosta艂a jego 偶on膮 i szeryfem miasta Lynchwood. M贸j wyb贸r natomiast pad艂 na czwart膮 z postaci i by艂 praktycznie pewniakiem. Od pierwszych zapowiedzi gry na PS3 wiedzia艂em kim b臋d臋 ogrywa艂 t臋 ods艂on臋 – Claptrapem!

Jedna z najwa偶niejszych postaci serii, kt贸r膮 – prawdopodobnie – r贸wnie wiele os贸b nienawidzi, co kocha. Ja zaliczam si臋 do tej drugiej i r贸wnie ciep艂o przyj膮艂em zdolno艣ci specjalne jego klasy, nie wspominaj膮c o braku konieczno艣ci biegania za tlenem – bo robot, logiczne. Claptrap posiada wbudowany system VaultHunter.EXE, kt贸ry analizuje (WCALE NIE RANDOMOWO) sytuacj臋 na polu bitwy i wybiera odpowiednie ulepszenie do uruchomienia: podniesienie regeneracji tarczy, zdrowia czy zwi臋kszenie obra偶e艅 danego rodzaju broni. Natomiast w kwestii zdolno艣ci specjalnej (ka偶da z klas posiada takow膮) to robot r贸wnie偶 zachwyca zupe艂nie losowym i nieprzewidywalnym wynikiem ka偶dorazowego odpalenia „specjala”. Raz b臋dzie to wypuszczenie mini-siebie, kt贸ry zadaje elementarne obra偶enia wrogom, ta艅czy do disco i sypie 偶artami. Innym razem micro-wie偶yczka strzelaj膮ca regularnej wielko艣ci rakietami. Kolejn膮 opcj膮 jest si臋gni臋cie po top贸r i nacieranie z nim na wrog贸w, co musi bajecznie wygl膮da膰 z perspektywy innych graczy. Jednak偶e moimi faworytami s膮: multiplikacja aktualnie wyci膮gni臋tej giwery oraz zmiana magazynku w jeden pocisk. Dzi臋ki multiplikacj wyci膮gamy drug膮, identyczn膮 spluw臋 i strzelamy r贸wnocze艣nie z dw贸ch armat. Drugiego faworyta opisz臋 przyk艂adem: powiedzmy, 偶e mamy w magazynku broni 200 pocisk贸w, robi膮cych obra偶enia po 50, zatem w czasie trwania efektu, mamy jeden strza艂 z broni zadaj膮cy obra偶enia 10 000. Ale uwaga, teraz najlepsze: dwa ostatnie rozpropaguj膮 si臋 na wszystkich w party. Super, nie?! Nie rozumiem, czemu Panadolfix czy SneakyWolfer (馃幃鉂) mieli pretensje, 偶e ich nie uprzedzam przed aktywowaniem zdolno艣ci. Ja ich o to samo nie pyta艂em. W艂a艣nie.

2K Australia, kt贸remu powierzono produkcj臋 tytu艂u, gdy g艂贸wne si艂y Gearbox Software zaj臋te by艂y Battleborn (pami臋ta kto艣?), stworzy艂o ciekawe klasy postaci. Ka偶da na sw贸j w艂asny spos贸b. Studio odesz艂o od dotychczasowego schematu typ贸w bohater贸w, mieszaj膮c ich style oraz tworz膮c nowe, 艣wie偶e pomys艂y na vault huntera. Skutkuje to niestety tym, 偶e pomimo gry w kooperacji, nie czu膰 wsp贸艂pracy pomi臋dzy bohaterami, innej ni偶 podnoszenie si臋, gdy kto艣 padnie. Ka偶dy 艣wietnie sobie radzi solo i w odr贸偶nieniu do poprzednich dw贸ch czw贸rek, nie wida膰 tutaj dru偶yny, a bardziej przypadkowych go艣ci zwo艂anych przez Jacka (hmm #2). Szcz臋艣cie w nieszcz臋艣ciu tytu艂 jest strasznie prosty, a przynajmniej by艂 takowym ogrywaj膮c ca艂o艣膰 w tr贸jk臋. Zgony zdarza艂y si臋 wy艂膮cznie poprzez spadki w otch艂a艅 po nieudanym skoku czy strzelenia sobie z rakietnicy w stop臋, czyli kiedy艣 kto艣 naprawd臋 da艂 cia艂a. Patrz膮c z tej perspektywy, to d艂ugo艣膰 gry staje si臋 nawet atutem. Cho膰 moim zdaniem, skoro nowa ekipa chcia艂a zrobi膰 co艣 艣wie偶ego, to i z drzewkami umiej臋tno艣ci mo偶na by艂o p贸j艣膰 w innym kierunku, a nie kopiowa膰 rozwi膮zanie od starej gwardii. Mo偶e mniej drzewek, a nie koniecznie trzy. Mo偶e umiej臋tno艣ci 艂膮czone pomi臋dzy bohaterami, skoro u podstaw siebie nie potrzebuj膮. Dobra. Na szcz臋艣cie, na tym przestaje marudzi膰. Postaram si臋.

Na szcz臋艣cie od strony fabularnej i og贸lnych aspekt贸w zwi膮zanych z narracj膮, jest naprawd臋 dobrze. Gra (zgodnie z tytu艂em) umiejscowiona jest pomi臋dzy pierwsz膮, a drug膮 cz臋艣ci膮 serii. Wydarzenia gry opowiedziane s膮 z perspektywy Atheny, kt贸ra staje si臋 g艂贸wn膮 protagonistk膮 fabu艂y. Schwytana przez Lilith po zako艅czeniu historii z Borderlands 2, zostaje postawiona przed plutonem egzekucyjnym za pomaganie Jackowi w doj艣ciu do w艂adzy i si艂y. Gladiatorka ma jednak szans臋 wyt艂umaczy膰 si臋 ze swojego post臋powania i tak, rozpoczyna si臋 fabu艂a. Opowiada o ataku na Helios, „bohaterskich” czynach Jacka w ratowaniu ksi臋偶yca Pandory, jego przej臋ciu produkcji robot贸w i – oczywi艣cie – Krypcie (jezu, t艂umaczenie Vault) na Elpis. W trakcie gry, od czasu do czasu, w tle us艂yszymy komentuj膮cych wydarzenia Lilith, Bricka czy Mordecai, co uwydatnia wra偶enie bycia cz臋艣ci膮 opowie艣ci. Trzeba te偶 powiedzie膰, 偶e studio stara艂o si臋 wyra藕niej, ni偶 mia艂o to miejsce w pozosta艂ych ods艂onach, odda膰 postacie bohater贸w, przez co ka偶da z nich ma chyba wi臋cej kwestii dialogowych ni偶 vault hunterzy kt贸regokolwiek prequela, razem wzi臋ci. Cho膰 niekiedy powoduje, to dziwne okoliczno艣ci (Athena jest tak jakby zawsze w party, nawet je艣li nikt ni膮 nie gra), to generalnie do g艂贸wnego w膮tku produkcji nie mam wi臋kszych zastrze偶e艅. Fundamentalnym jej aspektem jest geneza Handsome Jacka, prawdopodobnie jednego z „najlepszych” czarnych charakter贸w w grach wideo, a m贸j faworyt do tego tytu艂u. Dos艂ownie nienawidzi艂em go艣cia za BL2 i ciekawym doznaniem by艂o pozna膰, co kryje si臋 pod mask膮, kt贸r膮 nieustannie nosi. Zgodnie z moimi przewidywaniami, Borderlands: Pre-Sequel nie sprawi艂o, 偶e nagle go艣cia polubi艂em czy zacz膮艂em darzy膰 sukinsyna namiastk膮 sympatii, ale dobrze by艂o widzie膰 jak zmie…wychodzi z niego sadystyczny psychopata, kt贸rego z przyjemno艣ci膮, raz na zawsze, pozby艂em si臋 w Tales from the Borderlands – ups, spoiler.

Nie oznacza to natomiast, 偶e z gry znikn膮艂 humor – nic bardziej mylnego. Zgodnie z charakterem serii, i tutaj znajdziemy wiele okazji do 艣miechu, a kilka z nich autentycznie bawi do 艂ez. Humorem przesi膮kni臋ty jest ka偶dy aspekt gry. Od dialog贸w, opis贸w przedmiot贸w, po ca艂e zadania poboczne. Czy to nienawi艣膰 Mr. Torgue’a do broni laserowej, najwy偶szy slam dunk w galaktyce czy podr贸偶 Kapitana Chefa, to tylko kilka przyk艂ad贸w, kt贸re wspominam najcieplej, natychmiastowo trz臋s膮c ze 艣miechu oboma podbr贸dkami. Wi臋kszo艣膰 mieszka艅c贸w ksi臋偶yca pos艂uguje si臋 australijskim akcentem, co daje zaba…fajny efekt i – po raz kolejny – nadaje tytu艂owi charakteru. Humor zreszt膮 uderzy艂 we mnie ju偶 od sekund produkcji, kiedy to w trakcie wybierania Claptrapa, gra zapyta艂a mnie czterokrotnie, czy jestem pewien mojego wyboru. Za ka偶dym razem zmieniaj膮c pytania na jeszcze bardziej komiczne, staraj膮c si臋 uzmys艂owi膰 mi, jak fataln膮 decyzj臋 podejmuje. Skoro ju偶 jeste艣my przy robocie oraz m贸wimy o humorze, to nie spos贸b wspomnie膰 cho膰 chwil臋 o dodatku fabularnym, w kt贸rym zostaniemy przemienieni na dane i przeniesieni do umys艂u Claptrapa. Pomys艂 absurdalny, a i wykonanie niczego sobie.

Naprawd臋 mi tego brakowa艂o. Nie do pomy艣lenia jest, 偶e dopiero u schy艂ku tej generacji otrzymujemy pe艂noprawn膮 kontynuacj臋 serii. Z tego te偶 powodu nie chcia艂bym, aby艣cie opu艣cili t臋 recenzj臋 z wizj膮 s艂abego tytu艂u, albowiem tak nie jest, pomimo, 偶e ewidentnie marudzi艂em w recenzji. Cho膰 wiem, 偶e po fakcie to ka偶dy jest m膮dry, ale naprawd臋 po tytule wida膰, 偶e to nie dzie艂o os贸b siedz膮cych w marce, a go艣ci, kt贸rym zlecono zrobienie kolejnej ods艂ony w serii. Borderlands: The Pre-Sequel to dobra gra, aczkolwiek przez brzemi臋 bycia cz臋艣ci膮 niezwyk艂ej serii, bardzo si臋 jej obrywa. Musicie wiedzie膰, 偶e Borderlands 1 i 2 to jedne z najlepszych produkcji, jakie pojawi艂y si臋 na minionej generacji konsol, a dw贸jka ma swoje miejsce w moim osobistym all time top. Dodatki do obu ods艂on zawsze sta艂y na wysokim poziomie i z pr臋dko艣ci膮 艣wiat艂a zamyka艂y usta hejterom, szczekaj膮cym o wycinanym contencie – zanim czepiano si臋 lootbox贸w, to w艂a艣nie p艂atne DLC by艂y po偶ywk膮 dla mas. Pre-Sequel to tak naprawd臋 wi臋kszy dodatek, bo kilka nowo艣ci w mechanice i jeden rodzaj to raczej za ma艂o zmian, jak „kontynuacj臋”. Maj膮c kolekcj臋 Handsome Jacka z PS+ (lub nie) warto da膰 tytu艂owi szans臋, a jak zaczniecie si臋 艣mia膰 podzi臋kujecie sami sobie.

PLUSY

鉃 Borderlandsowy humor, od opis贸w po side questy
鉃 Interesuj膮ca historia
鉃 Wykorzystanie znajomych postaci
鉃 Ciekawe klasy
鉃 Mechanika grawitacji i powietrza
鉃 Wyra藕niejsi bohaterowie ani偶eli mia艂o to miejsce wcze艣niej w serii
鉃 Dzia艂a i wygl膮da w dech臋!

MINUSY

鉃 Za ma艂o, za kr贸tko
鉃 Praktycznie dwie lokacje i recykling otoczenia
鉃 S艂aba kooperacja pomi臋dzy postaciami
鉃 Brak wartych zapami臋tania postaci drugoplanowych
鉃 Boss贸w mo偶na policzy膰 na palcach jednej d艂oni
鉃 (chyba)Zepsuty loot

Borderlands: The Pre-Sequel bardziej przypomina du偶y dodatek do dw贸jki, ani偶eli „kontynuacj臋”. Nieco kr贸tki, ma艂y i z kilkoma potkni臋ciami, jednak mimo wszystko jest tu wystarczaj膮co du偶o dobrego, aby si臋 dobrze bawi膰.

Mo偶liwo艣膰 komentowania jest wy艂膮czona.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d bloger贸w lubi to: