Pytanie na październik (spóźnione): Gdybyś mógł przeprowadzić wywiad z celebrytą, z kim chciałbyś go przeprowadzić?
Gamingowe Medytacje to seria, która zrodziła się z przypadku. Każdego dnia WordPress podsuwa mi jedną myśl lub pytanie – iskrę, która ma rozpalać kreatywność. Choć codzienny pośpiech rzadko pozwala na pisanie, raz w miesiącu zwalniam. W każdy pierwszy dzień miesiąca wybieram jedną z tych propozycji i zatrzymuję się nad nią na dłużej, łącząc świat gier z osobistą refleksją.
Rozmowy z twórcami gier wideo i osobami powiązanymi z branżą, chodzą za mną nieustannie. Z regularnością co kwartału pojawia się w mojej głowie myśl, aby ruszyć do przodu z podcastem, w którym rozmawiałbym o grach wideo z kimś mającym o nich znacznie większe pojęcie ode mnie – ostatecznie jednak inicjatywa nie posuwa się dalej, bo zmęczenie, brak czasu, a najczęściej jedno i drugie. Na mojej liście osób, z którymi chciałbym porozmawiać, jest kilka osób, z którymi pracowałem, a które wciąż robią świetne rzeczy w grach wideo. Jest ktoś w Indiach, kto tworzy gry z lokalnym zespołem i m.in. mógłby mi powiedzieć coś o tamtejszej scenie developerskiej i programie India Hero Project od PlayStation. Inna osoba pracuje na naszym podwórku i obecnie jest blisko nowych szat pierwszego Wiedźmina, nadchodzącego dodatku do Dzikiego Gonu i może pewnie sporo powiedzieć o The Thaumaturge. Tym razem jednak chciałbym zastanowić się nad rozmowami kalibru kosmicznego – nie ujmując osobom, o których myślałem wcześniej. Z personami, do których dostęp kosztuje wejście w układ z siłami demonów o naszą duszę, znanymi również jako prawnicy i PR-owcy.
Szczyt takowej listy to zdecydowanie Kazutoki Kono. Lider studia Project ACES związany z marką od czasów Ace Combat 04: Shattered Skies, gdzie pełnił funkcję dyrektora artystycznego. Wyreżyserował Ace Combat 5: Squadron Leader, a w późniejszych latach jako producent i szef zespołu kierował pracami nad siódmą i ósmą odsłoną. Do każdej wymienionej wyżej odsłony miałbym pełno pytań – od siły narracji, jaką niosą komunikaty radiowe samolotów, po znaczeniu muzyki dla wzbudzania emocji w grze o lataniu myśliwcami. Ciekaw jednak jestem również wielu bardziej branżowych kwestii związanych z Project ACES i ich grami. Jak to jest prowadzić studio zamknięte w jednej marce i tak niszowym gatunku? Dlaczego studio nie sięga do swojego archiwum i idąc za przykładem np. Capcomu, nie rewitalizuje starszych odsłon w nowej formie? Przeszłość to zresztą również ciekawy obszar do dyskusji. Jak to się stało, że wersja japońska Ace Combat 3: Electrosphere tak diametralnie różni się od wersji zachodniej? Jak z perspektywy czasu ocenia on JEDYNY „skok w bok” studia, w postaci odsłony Assault Horizon? Jakich lekcji nauczyła ich ta odsłona? I czy kiedykolwiek zobaczymy szóstą część na innym sprzęcie poza konsolą XBOX 360?
Drugą osobą, która przychodzi mi na myśl momentalnie to Goichi Suda. SUDA51 jest założycielem i szefem kultowego studia Grasshopper Manufacture, znanego z takich gier jak No More Heroes, Killer7, Shadows of the Damned czy Lollipop Chainsaw. Niedawno na świat przyszło jego najnowsze dzieło: Romeo is a Dead Man. Pytanie, jakie miałbym do niego, krążyłyby wokół bycia uosobieniem punku w branży gier wideo. Co innego twórcy niezależni. Osoby mogące sobie pozwolić, na tworzenie gier po godzinach, między zmianami w pracy, czy na garnuszku rodziców lub poprzedniej produkcji. Jak jednak trzymać tak ekscentryczny tor dla studia, które zatrudnia kilkadziesiąt osób? Dorosłych, z rodzinami i zobowiązaniami finansowymi. Jak wygląda proces decyzyjny nad wyborem kolejnego projektu do realizacji? Czy wszystkie gry rodzą się w jego umyśle, a może robią w studiu, coś na wzór game jamów? A może mógłby mi wytłumaczyć fabułę The Silver Case?
Idąc dalej po liście życzeń gości podcastów, to chętnie pogadałbym o PlayStation od kuchni. Shawn Layden, Andrew House, Jim Ryan, a nawet Jack Tretton byliby ciekawymi rozmówcami. Każdy z głównodowodzących PlayStation był częścią ważnych momentów dla PlayStation. Shu Yoshida nasuwa się, choć wywiadów z nim już było tyle, że bałbym się go zanudzić tymi samymi pytaniami. A co mi tam… Phil Spencer! Ależ miałbym z nim do pogadania o Game Passie, o porzuceniu ekskluzywności i realiach działu gier wideo w murach takiego giganta jak Microsoft. Nie ukrywam jednak, że wszystkie te osoby (a szczególnie te w tym akapicie) to sny ściętej głowy. Nie wyobrażam sobie prawnego kung-fu i aikido kontraktów, jakie trzeba opanować, aby mieć możliwość, choć zadania jednego pytania o sprawy, które zabezpieczone są stertą podpisów i teczek. David Jaffe zawsze powtarzał, że nie próbuje nawet pytań o uczestniczenie w jego programach, ponieważ wie, że Shawn czy Shu nie byliby w stanie odpowiedzieć na pytania, które go interesują – a jeśli śledzicie jego streamy, to wiecie, że nie brałby jeńców. I choć jest o lata świetlne od miejsca, w którym mógłbym stawiać warunki do rozmów z takimi personami, to go rozumiem i może kiedyś zapytam Jima Ryana, czy w całym zamieszaniu wokół FTC i zakupu Activision, chodziło tylko o to, by PS5 zbudowało solidny dystans od sprzedaży konsol Microsoftu. Jednak powoli. Chyba muszę wysłać choć jednego maila.
I to by było na tyle, a teraz otwieram komentarze i jestem ciekaw, czy Wy macie wymarzonych rozmówców w branży gier wideo, pytania do zadania lub kwestie do wyjaśnienia, a tymczasem…
do następnych medytacji!
Podobał ci się materiał?!
…aby wesprzeć RaczejKonsolowo w misji szerzenia pasji do gier poprzez niezależny content, w 100% bez bullshitu i na maksa gamingowy!

RSS - Wpisy
Dodaj komentarz