Remnant: From the Ashes (PS4)

Inspiracje i eksploracja do kwadratu.

Nie pami臋tam, kto kogo nam贸wi艂, aby sprawdzi膰 Remnant: From the Ashes, kt贸re pojawi艂o si臋 w marcowej ofercie „darm贸wek” z PS+, ale oto jeste艣my: kolejna produkcja, kt贸r膮 zupe艂nie nie planowa艂em ogrywa膰, wpada na bloga jako recenzja. Cho膰 przyznam, 偶e o produkcji studia Gunfire Games s艂ysza艂em w okolicach jej premiery, kiedy to pojawia艂a si臋 niemal偶e na ka偶dym, ze s艂uchanych przeze mnie podcast贸w jako zaskoczenie i spora niespodzianka. Tym bardziej 偶e ostatnie produkcje studia, powiedzmy z wymiaru wartych zainteresowania, to port drugich Darksiders贸w na PS4 oraz Darksiders III, kt贸re Gunfire zrobi艂o w ca艂o艣ci i nie zebra艂o za to pochlebnej prasy. Nie za dobrze rokowa艂o to dla Remnanta. Przyznam si臋, 偶e po sp臋dzeniu z produkcj膮 kilkunastu godzin, ko艅cz膮c tym samym kampani臋 w kooperacji oraz sprawdzeniu z t膮 sam膮 ekip膮 rozszerzenia – rozumiem. Natomiast poniewa偶 m贸j….styl grania nie jest do ko艅ca kompatybilny z natur膮 tytu艂u, na samym ko艅cu do mojej opinii dorzuci swoje trzy grosze Bartek, kt贸ry w Remnanta wsi膮k艂 i przepad艂. Ja nieco mniej, co nie oznacza, 偶e tytu艂 mi si臋 nie podoba艂 – wr臋cz przeciwnie.

Gr臋 rozpoczynamy od kr贸tkiego oraz niewielkiego tutoriala, kt贸ry wprowadza nas w podstawy mechanik rozgrywki. Z niego dowiadujemy si臋 dw贸ch istotnych rzeczy o Remnant. No dobra trzech, albowiem nie m贸g艂bym przej艣膰 obok muzyki, kt贸ra przygrywa ju偶 od ekranu startowego i zaskakuj膮co robi robot臋. To tylko zwiastun tego, co us艂yszymy w reszcie produkcji i b臋d膮c absolutnie szczerym, to gra niszczy swoim OST. Cris Velasco odpowiedzialny za ca艂o艣膰 艣cie偶ki d藕wi臋kowej spisa艂 si臋 lepiej, ani偶eli gra mia艂a pewnie w planach. Srogo 偶a艂uje, 偶e OST nie ma na Spotify. Wracaj膮c jednak do tytu艂u: gr臋 umieszczono w postapokaliptycznej ziemi, w kt贸rej to ludzko艣膰 jest w nieustannym konflikcie z przewa偶aj膮cymi si艂ami o nazwie: Root. Demonicznymi istotami z innego wymiaru. Nasz bohater wyrusza 艂贸dk膮 na wysp臋, kt贸ra jest uznawana za epicentrum inwazji, aby w ko艅cu zako艅czy膰 m臋ki ludzko艣ci. Szybko dostajemy 艂upnia i budzimy si臋 w w miejscu nazywanym Ward 13. To oddzia艂 czy skrzyd艂o gigantycznej plac贸wki badawczej, kt贸re obecnie sta艂o si臋 ostatnim przytu艂kiem tych, kt贸rzy ocaleli na wyspie. Po przys艂u偶eniu si臋 ocala艂ym, poprzez uruchomienie g艂贸wnego zasilania otrzymujemy informacj臋, kt贸re mog膮 pom贸c nam pokona膰 Root. W ich centrum jest za艂o偶yciel plac贸wki i osoba od wielu lat badaj膮ca genez臋 naje藕d藕c贸w, niejaki Ford. Problem w tym, 偶e gdzie艣 znikn膮艂 – oczywi艣cie. Wyruszamy na jego poszukiwania poprzez inne wymiary, do kt贸rych wrota otwiera nam gigantyczny kryszta艂, wprowadzony do dzia艂ania po przywr贸ceniu zasilania na oddziale. Tak prezentuje si臋 nasz start w kampanii. Drug膮 z rzeczy, kt贸re na tym etapie si臋 dowiedzieli艣my to, 偶e Remnant: From the Ashes nie wygl膮da zbyt dobrze. Od gry bije og贸lny wyd藕wi臋k produkcji klasy B czy AA, zale偶nie kt贸re z tych niestosowanych okre艣le艅 jest wam bliskie. Notorycznie zdarza si臋, 偶e wychodz膮c z ekranu 艂adowania jeszcze przez kr贸tk膮 chwil臋 przed oczami mamy rozmyte tektury. Modele postaci s膮 bardzo biedne. Ich animacja nie powala, a lokacje to niez艂y asset-flipper, cho膰 nie藕le prezentuj膮ce si臋 od strony kompozycji, przypominaj膮c nieco „drug膮 stron臋” ze Stranger Things czy seri臋 Darksiders. Dalsze przebywanie z tytu艂em odpowiedzia艂o, dlaczego tak w艂a艣nie jest.

Gra ma bardzo interesuj膮c膮 budow臋. Na powierzchni to shooter z trzeciej perspektywy, o bardzo przyjemnym modelu strzelania. W trakcie rozgrywki pos艂ugiwa膰 b臋dziemy si臋 wieloma rodzajami broni, a pomimo 偶e sprawdzi艂em zaledwie kilka, bezwzgl臋dnie doceni艂em niuanse ka偶dej z nich. Czy to ze wzgl臋du na odrzut, szybkostrzelno艣膰 czy zasi臋g – nie jest to poziom zadowolenia Destiny, ale robi robot臋. Prosty system rozwoju i zdobywania nowego arsena艂u. Ciekawsz膮 warstw膮 jest natomiast sama rozgrywka: l膮dujecie na lokacji, k艂adziecie do piachu kolejnych przeciwnik贸w, pokonujecie jeden czy dwa lochy, na ko艅cu, kt贸rych stajecie oko w oko z minibossami. Zanim jednak przejdziecie do starcia ko艅cz膮cego w pe艂ni lokacj臋, odzywa si臋 do was kumpel, kt贸ry ma na imi臋 np. Bartek. R贸wnie偶 zaczyna gra膰, wi臋c dochodzicie do miejsca zapisu i do艂膮czacie do sesji kumpla – Remnant to bowiem gra kooperacyjna, gdzie ca艂膮 kampani臋 mo偶na uko艅czy膰 w pojedynk臋 lub w grupie do maksymalnie trzech os贸b. Wsp贸lnie robicie to samo, aczkolwiek ju偶 na pierwszy rzut oka, co艣 jest nie tak. Lokacja ma nieco inny rozk艂ad ulic i pomieszcze艅. Loch podobny, aczkolwiek na jego ko艅cu zupe艂nie inny boss. Nie zaprz膮taj膮c sobie tym specjalnie wiele uwagi, wszak偶e gra si臋 tak miodnie w coopie, 偶e pierwszy 艣wiat pada lada chwila. Odblokowujecie nowych sprzedawc贸w w bazie i postanawiacie kontynuowa膰 zabaw臋 jutro. Zanim jednak uderzycie w kimono, postanawiacie sprawdzi膰 samotnie co艣 u nowego wendora…ale go nie ma. Wasza sesja zostaje bez jakichkolwiek zmian od czasu, gdy postanowili艣cie do艂膮czy膰 do znajomego. Szybka (powiedzmy) dedukcja i klikn臋艂o – Remnant to roguelite, a przynajmniej czerpie z gatunku algorytmiczne budowanie poziom贸w z predefiniowanych wzorc贸w, podobnie do Enter the Gungeon czy Binding of Issac. R贸wnie偶 podobnie do dw贸ch wymienionych indie-hit贸w, w trakcie jednego „przej艣cia” mo偶emy natrafi膰 na losowych boss贸w, a niekt贸rych nie spotka膰 nigdy. Progresja natomiast zapisuje si臋 wy艂膮cznie u hosta, a pomi臋dzy sesjami przenosi si臋 jedynie zgromadzone do艣wiadczenie, odblokowane umiej臋tno艣ci oraz zdobyty ekwipunek. Intryguj膮ce podej艣cie, aczkolwiek pretensje mam nieco do wyt艂umaczenia tego graczom. Nasza dedukcja sytuacji nie by艂a tak szybko, jak pisa艂em wy偶ej i troch臋 zaj臋艂o (plus wymaga艂o przeczytania kilku post贸w na redditcie), 偶eby doj艣膰 do tego, jak zbudowany jest system progresji i kooperacji. Pomimo wszystko, trzeba przyzna膰, 偶e z samego zapo偶yczenia, popularnej w艣r贸d drobiu mechaniki, jestem pozytywnie zaskoczony.

Zapo偶yczenie zreszt膮 powinno by膰 drugim imieniem produkcji. Gdybym mia艂 por贸wna膰 tytu艂 do czego艣, to by艂oby to chyba Lost Planet, szczeg贸lnie ze wzgl臋du na starcia z bossami. Szukanie odkrytego miejsca na zadawanie obra偶e艅, kolejne etapy walki ze zmienionymi mechanikami bossa, cz臋sto oddzielone falami s艂ugus贸w. Innym por贸wnaniem, tym razem znacznie szerzej u偶ywanym w sieci, jest Dark Souls, jednak zanim zd膮偶ycie przewr贸ci膰 oczami, pozw贸lcie, 偶e wyja艣ni臋, dlaczego na Remnant: From the Ashes m贸wi si臋 Gun-Souls – nie, nie ja to wymy艣li艂em i tak si臋 serio m贸wi. Po 艣wiatach, kt贸re odwiedzamy, rozsiane s膮 kryszta艂y, kt贸re s膮 miejscem zapisu i odpoczynku, a aktywuj膮c je, odnawiamy przedmioty lecz膮ce i amunicj臋, ale tak偶e reaktywujemy dotychczas pokonanych przeciwnik贸w na danym poziomie. P贸藕niej w grze s膮 r贸wnie偶 elementem szybkiej podr贸偶y. Graj膮cy w produkcj臋 From Software momentalnie powinni skojarzy膰 je z ogniskami. W trakcie star膰 cz臋sto b臋dziemy robi膰 kopyrtki, co zu偶ywa stamin臋. Od walki z bossem oddziela nas zawsze 艣ciana bia艂ej mg艂y, a cz臋艣膰 informacji o 艣wiecie, zamieszkuj膮cych j膮 ludziach i og贸lnie sekret贸w schowana jest w 藕r贸d艂ach tekstowych – brzmi znajomo? Aczkolwiek natychmiast chc臋 uspokoi膰 ka偶dego, kto w tym momencie bardziej si臋 zniech臋ci艂 do sprawdzenia tytu艂u, 偶e na tym ko艅cz膮 si臋 podobie艅stwa. Remnant: From the Ashes to przede wszystkim produkcja znacznie „艂atwiejsza” (o ile gry From Software mo偶na nazwa膰 trudnymi) od souls贸w, a tak偶e znacznie bardziej wybaczaj膮ca. Poczynaj膮c od faktu, 偶e nie ma, jakichkolwiek negatywnych skutk贸w pora偶ek poza czasem i przedmiotami u偶ytkowymi, kt贸rych przewa偶nie mamy sporo. Bossowie s膮 bardziej wyrozumiali dla naszych b艂臋d贸w (niestety dziury w ziemi ju偶 nie), a lore umieszczony w komputerach 艣wiata gry jest dodatkiem do fabu艂y, poniewa偶 jej znacz膮c膮 cz臋艣膰, bardzo jasno i zrozumiale opisuj膮 wydarzenia z samej gry. Mam nadziej臋, 偶e nerwowo reaguj膮cych na wzmiank臋 o soulsach lub cierpi膮cych na zesp贸艂 stresu pourazowego po Sekiro, nieco uspokoi艂em. Remnant jest bardzo przyst臋pnym tytu艂em, a gdybym mia艂 okre艣li膰 go jednym s艂owem, by艂oby to: eksploracja.

Wspomina艂em ju偶 o losowo艣ci, kt贸ra dotyczy sesji ka偶dego gracza i tego, 偶e wraz z rozpocz臋ciem kampanii jest ona zbudowana w nieco inny spos贸b. Wspomnia艂em r贸wnie偶, 偶e przechodz膮c tytu艂 jednokrotnie, nie natrafimy na wszystkich boss贸w. Dlaczego to istotne? Poniewa偶 w konsekwencji zmieniaj膮cej si臋 konstrukcji 艣wiata, b臋dzie nam dane natrafi膰 lub nie na rozrzucone po wszystkich 艣wiatach sekrety, nie raz b臋d膮ce cz臋艣ci膮, jakiego艣 pobocznego w膮tku. Losowo艣膰 boss贸w natomiast wp艂ywa na znajdywane po nich trofea, kt贸re s艂u偶膮 do odblokowywania nowych broni i ich modyfikacji w bazie. Losowo艣膰 艣wiata wp艂ywa r贸wnie偶 na odblokowane umiej臋tno艣ci pasywne naszej postaci, tzw. Traits. Cechy, jak sama nazwa wskazuje, to zdolno艣ci jak np. bonus do zdobywanego do艣wiadczenia, do krytycznych obra偶e艅, prawdopodobie艅stwa krytycznych obra偶e艅, trwa艂o艣ci zadawanych status贸w przeciwnikowi czy zwi臋kszenie odnajdywanej waluty gry. Cech tych jest od groma. Dos艂ownie w choler臋 du偶o. Nowe otrzymujemy dos艂ownie za wszystko. Od wskrzeszania le偶膮cego kompana, to bycie wskrzeszanym, a偶 po spojrzenie w odpowiednie miejsce – z ostatnim przesadzi艂em, ale jest ich naprawd臋 sporo i rozwija膰 mo偶emy je chyba w niesko艅czono艣膰(?). Jednak, czy to wszystko oznacza, 偶e aby zdoby膰 wszystko, b臋dzie trzeba przechodzi膰 gr臋 niezliczone razy? Tw贸rcy zadbali o to, aby nie by艂o to konieczne i dorzucili do gry tryb Adventure. Polega on na tym, 偶e wraz z uko艅czeniem gry mo偶emy wybra膰 sobie, kt贸ry z czterech 艣wiat贸w kampanii chcemy przej艣膰, a gra za艂aduje nam tylko losow膮 konstrukcj臋 tego jednego 艣wiata. Idealnie dla os贸b, kt贸rym brakuje jakiego艣 celu w danym miejscu lub konkretnego bossa. Mo偶e nie wpadnie si臋 na niego od razu, wszak偶e to zale偶y od maszyny losuj膮cej, ale zn贸w: eksploracja. Podchodzenie do produkcji wiele razy jest jakoby wpisane przez tw贸rc贸w w jej DNA. Aczkolwiek, je艣li mnie znacie, to powinni艣cie wiedzie膰, 偶e moj膮 klas膮 gracza jest finisher – napisy ko艅cowe i dzi臋kuje. Poniewa偶 jednak ten aspekt gry jest moim zdaniem bardzo wa偶ny, poprosi艂em tego samego Bartka o swoje trzy grosze, na temat wra偶e艅 z budowy gry opartej na powtarzalno艣ci, losowo艣ci i odkrywania, aby da膰 wam pe艂niejszy obraz gry, gdyby to was zaciekawi艂o:

Bartek: Z pocz膮tku losowo艣膰 jest du偶膮 zalet膮 tej gry. Wp艂ywa to bezpo艣rednio na regrywalno艣膰 tytu艂u. Ja w przeciwie艅stwie do Tomka chcia艂em pokona膰 wszystkich boss贸w, zrobi膰 wszystkie questy i je艣li si臋 uda to zdoby膰 przy okazji du偶膮 ilo艣膰 trofe贸w. W tytu艂 gra si臋 bardzo przyjemnie i postanowi艂em po prostu wbi膰 w nim platyn臋. Po sko艅czeniu pierwszego przej艣cia pozosta艂 mi niedosyt. Po drugim przej艣ciu mia艂em ju偶 pokonanych wi臋kszo艣膰 boss贸w plus questy. Zaczynaj膮c trzecie przej艣cie lub uruchamiaj膮c tryb adventure ju偶 by艂em na etapie, 偶e gra przesta艂a mi sprawia膰 przyjemno艣膰. Tak dok艂adnie losowo艣膰 sta艂a si臋 problemem. Brakowa艂o mi jednego pier艣cienia, kt贸ry pojawia si臋 w przypadkowym miejscu w pierwszym 艣wiecie. Pozw贸lcie, 偶e podkre艣l臋: mo偶e pojawi膰 si臋 w dowolnym miejscu lub nie pojawi膰 si臋 wcale. W moim przypadku jego znalezienie wymaga艂o oko艂o 8h, podczas gdy przej艣cie gry zaj臋艂o ko艂o 15h.

Moja motywacja w zakresie kompletowania trofeum w tytu艂ach, kt贸re mi si臋 podobaj膮 przeciora艂a mnie przez 8h bezsensownego przeciskania si臋 przez przewidywalne lokacje. Po 2 razach mo偶na ju偶 pewne wzorce zauwa偶y膰. Przeciwnik贸w, kt贸rych wyrzucaj膮 niepotrzebny mi ju偶 loot, surowce oraz wbijania kolejnych trait贸w, kt贸rych te偶 ju偶 nie potrzebuje. Mam ju偶 poziom 340 i mam rozwini臋t膮 posta膰 w tym kierunku, w kt贸rym potrzebuj臋 pod k膮tem mojego stylu grania. To jest chyba pierwszy tytu艂, w kt贸rym przyjemno艣膰 maksowania tytu艂u zosta艂a zast膮piona przez proceduralne wr臋cz automatyzmy pozbawione przyjemno艣ci. Zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e osoby, kt贸re mog艂y mie膰 wi臋cej szcz臋艣cia, mog艂y uko艅czy膰 tytu艂 zdecydowanie wcze艣niej, ale ja nie mia艂em tyle szcz臋艣cia.

Zauwa偶y艂em, 偶e gra w co-opie jest momentami trudniejsza. Niekt贸rzy bossowie staj膮 si臋 prostsi z biegiem czasu lub gdy podchodzimy do nich solo. Du偶膮 przyjemno艣膰 sprawia gra w co-opie. Do艂膮czanie do sesji innych ludzi, pomaganie im bez s艂owa i znikanie z ich 艣wiata. Ten aspekt moim zdaniem broni si臋 fenomenalnie. Podziel臋 si臋 te偶 mechanizmami, kt贸re mnie zirytowa艂y. Do艂膮czy艂em do sesji, rozwi膮za艂em zagadk臋 i zanim mog艂em cieszy膰 si臋 zbroj膮, gracz mnie wyrzuci艂 z sesji. Taki rodzaj griefingu spotka艂em 3 razy, zdecydowana wi臋kszo艣膰 community zachowuje si臋 fair. Natomiast to zachowanie sprawi艂o, 偶e musia艂em szuka膰 tych armor set贸w w swoim 艣wiecie, a jak pewnie si臋 spodziewacie, wypadaj膮 do艣膰 przypadkowo.

Jak dla mnie proceduralno艣膰 oraz przypadkowo艣膰 艣wiata jest do pewnego stopnia zalet膮, od pewnego momentu wad膮, z kt贸ra ka偶dy trophy hunter musi si臋 liczy膰. Mo偶na si臋 wkurza膰 na to, ale to jest wpisane w DNA gry i trzeba to zaakceptowa膰 w drodze po platyn臋. Warto pami臋ta膰, 偶e je艣li co艣 ma prawdopodobie艅stwo 50%, to mo偶e to oznacza膰, 偶e w rzeczywisto艣ci to nigdy nie nast膮pi, przy du偶ej dozie pecha 馃檪 Uzupe艂nienie gry o wi臋ksz膮 mo偶liwo艣膰 kontroli naprawi艂oby moje problemy, ale sprawi艂o, 偶e Remnant sta艂by si臋 zupe艂nie inn膮 gr膮.

Jak ju偶 nadmieni艂em na pocz膮tku recenzji, po sp臋dzeniu z produkcj膮 studia Gunfire Games tych kilkunastu godzin, rozumiem sk膮d cichy sukces produkcji. Pod p艂acht膮 niepozornych shooter-souls贸w, umieszczono mix system贸w, mechanik i inspiracji. S膮 tutaj elementy losowo艣ci i grindowania za lootem. S膮 ciekawe walki z bossami. Jest du偶o frajdy ze strzelania, a tak偶e wyra藕ny wp艂yw popularnych seriali czy historii na fabu艂臋. Dla jednych b臋dzie to kinowy Stargate, a dla mnie osobi艣cie Stranger Things – szczeg贸lnie ko艅c贸wka. Co jest bardzo istotne, 偶e cho膰 wida膰 owe inspiracje dosy膰 wyra藕nie, to w 偶adnym wypadku nie czu艂em, 偶e jest ich za du偶o lub zbli偶aj膮 si臋 niebezpiecznie blisko do zwyk艂ej kalki. Jasne, wykonanie techniczne kuleje i to srogo. Natomiast artystycznie tytu艂 mo偶e si臋 podoba膰. Cholera, nawet DLC (zakupione z przyjemno艣ci膮 w ramach wsparcia developer贸w), kt贸re teoretycznie rozpocz臋艂o si臋 od pokrytej mg艂膮 farmy, mia艂o mega klimat. Kontrowersje wzbudza fakt, 偶e w艂a艣ciwie dopiero dodatek zako艅czy艂 ostatecznie fabu艂臋 – cho膰 mnie osobi艣cie to niespecjalnie boli, bo gdyby dodatek nie istnia艂, nie czu艂bym niesmaku po g艂贸wnej kampanii. By艂em zaskoczony, 偶e fabularnie tytu艂 mnie nie藕le wci膮gn膮艂. Wspomnie膰 jednak musia艂em. Mimo wszystko, zdecydowanie zach臋cam do dania szansy Remnant, je艣li dodali艣cie tytu艂 do swojej biblioteki PS+ lub nadarzy wam si臋 okazja zakupi膰 gr臋 w przyst臋pnej cenie. Obecnie nowe egzemplarze lataj膮 na Allegro po st贸wk臋, a takiej ceny gra jest spokojnie warta.

Mo偶liwo艣膰 komentowania jest wy艂膮czona.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d bloger贸w lubi to: