Mechaniczne dinozaury z depresją – RKP#17

Z dużej chmury, mały deszcz! Dyskusja o Horizon: Zero Dawn (PS4) miała zamknąć podcast, ale obyło się bez obelg i rękoczynów. CO nie znaczy, że nie było ciekawie 🙂

Dzisiejszy odcinek zapowiada grube dyskusje ponieważ na tapetę bierzemy znienawidzone przez mojego partnera Horizon: Zero Dawn (PS4), napomkniemy o battle royale ubrane w Call of Duty, liźnięcie Rainbow Six: Siege (PS4) i zakończymy tematem związanym z tzw. depresją gracza, a więc wtedy, gdy nie chce nam się w nic grać – podobno to się zdarza!

Link do słuchania w przeglądarce | Link do ściągnięcia odcinka

1. Przywitanie się
Przy mikrofonach:

  • ToyBlackHat
  • Germanos

2. Ogłoszenia

(00:01:07) Sprawy podcastowe:

(00:01:51) Sprawy blogowe:

  • recenzja One Piece: Pirate Warriors (PS3)
  • recenzja Tom Clancy’s: The Division (PS4)

3. W co graliśmy

ToyBlackHat:

  • (00:03:35) wrzutka Toya: czekamy na battle royale w Call of Duty: Black Ops 4 (PS4)
  • (00:14:45) Rainbow Six: Siege (PS4) – taktyczny FPS o którym nie umiem powiedzieć wiele

(00:20:18) Germanos:

  • tytuł, który niszczy podcasty, a więc Horizon: Zero Dawn (PS4)

4. Temat odcinka

(00:59:59) Depresja gamingowa – przygotowany przez Germanos

5. Pożegnanie się

  • Zapraszam na blog
  • Gdzie i za co można nas złapać?
  • Do usłyszenia

Intro and Outro by Arcade High „Outrun This!”.


Zachęcamy do komentarzy pod wpisem. Serio dawajcie nam znać, co Wam się podoba, co nie w odcinkach. Jesteśmy dopiero na początku drogi z podcastem i prawdopodobnie robimy masę rzeczy „nie tak”. Czekamy na feedback.

2 myśli na temat “Mechaniczne dinozaury z depresją – RKP#17

  1. Niewiele do powiedzenia mam tym razem w tematach poruszonych w odcinku, ale w myśl naszego narodowego credo – jak się nie znasz to krzycz najgłośniej – wrzucam swoje 3 grosze.
    Preview – tego słowa szukaliście odnośnie Toyowego kontaktu z R6 😛 mimo, że naciągane to jednak chyba najlepiej pasuje do wyrażania opinii po 2h gry. Co do samego R6, to mnie beta nie przekonała, ale to dlatego że jestem 100 nuba i bez ogarniania i – z tego co słyszałem od szwagra ostro grającego w r6 – zgranej ekipy nie ma sensu grać.
    – Na nowego cod’a nie czekam, jak w sumie na każdego innego coda, ostatniego jakiego grałem to było world at war, jestem #teamMOH [‚] – co do samego trybu battle royale to po prostu lekkie pójście bezpieczną ścieżką – bo to teraz w modzie, to ludziom się spodoba, sam nie jestem fanem BR…chociaż po kilku meczach w fortnite zaczynam widzieć pozytywne aspekty tego trybu, jednak jak dla mnie to chyba tylko drużynowe battle royale w ekipie 2-4 osobowej ma sens.
    – Horizon….dla mnie tytuł, który nie jest na liście zakupów, jakoś do mnie nie przemawia. Germanos mógłby zostać handlowcem – z Toya który przed dyskusją był pierwszym hejterem HZD w espanii, który rzucił grę w kąt po kilku h zrobił człowieka, który „chyba da grze jeszcze szansę” 😀 co jeszcze? będę się czepiał – ŁUK w żaden sposób nie jest BRONIĄ PALNĄ!!!
    – depresja gangst….gamera 😀 – plażo proszę, nie ma czegoś takiego. Wróć.. nie uświadczyłem czegoś takiego, mam dni kiedy nie chce mi się konsoli odpalać, ale to po prostu lenistwo. Częściej spotykam się jednak z problemem, że „nie mam w co grać”, prawie jak baba w sklepie, ze względu na zbyt duży wybór nie wiem za co się zabrać. Kończy się to tym, że rozgrzebuję kilka tytułów dopóki przy którymś nie zostanę do końca.
    iii to by było na tyle w temacie.
    keep up the good work.

    Polubione przez 1 osoba

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: